5 sposobów na uniknięcie składek ZUS

23 października 2014

Aktualności

5 SPOSOBÓW NA UNIKNIĘCIE SKŁADEK ZUS

1. Płać składki za granicą

Aby uniknąć polskiego ZUS trzeba załatwić sobie pracę w innym kraju UE, wystarczy ułamek etatu. Zgodnie z rozporządzeniem nr 883/2004: „Osoba, która normalnie wykonuje pracę najemną i pracę na własny rachunek w różnych Państwach Członkowskich podlega ustawodawstwu Państwa Członkowskiego, w którym wykonuje swą pracę najemną”. Jak to zrobić? Można znaleźć mnóstwo pośredników, którzy oferują taką „usługę”. Popularne kraje to Słowacja, Litwa czy Wielka Brytania. Koszt miesięcznej składki wynosi wtedy ok. 400 zł. Legalność takiego rozwiązania potwierdził Sąd Najwyższy, który uznał, że ZUS nie może kwestionować takich zagranicznych etatów, nawet, gdy umowa o pracę przewiduje kilkanaście euro pensji. Ale nie oznacza to, że organy kontroli za granicą nie podważą takiej konstrukcji.

2. Załóż spółkę z o.o.

Samo przekształcenie działalności gospodarczej w jednoosobową spółkę z o.o. nie zwalnia jeszcze z opłacania składek ZUS. Obowiązek ten jednak znika, gdy spółka ma więcej niż jednego właściciela. Wystarczy więc sprzedać kilka procent udziałów np. szwagrowi. Warto aby było to więcej niż jeden udział, aby nie wzbudzać podejrzeń. Jest to o tyle łatwe, że założenie spółki z o.o. wymaga kapitału w wysokości tylko 5 tys. zł, a proponuje się obniżyć ten próg do symbolicznej kwoty 1 zł. Prezes zarządu wykonuje wtedy swoje obowiązki na podstawie powołania i może otrzymywać za to wynagrodzenie, ale nie musi płacić składek ZUS.

3. Przejdź na umowę o dzieło

To rozwiązanie dla osób, które mają kilku-kilkunastu klientów miesięcznie. Wystarczy wtedy zamknąć działalność gospodarczą i świadczyć usługi jako osoba fizyczna na podstawie umowy o dzieło. Osoba uzyskująca dochody tylko z tego źródła nie podlega ubezpieczeniom społecznym. Minusem jest to, że nie możemy już wystawiać faktur VAT swoim kontrahentom. Inne także są zasady zaliczania kosztów dla celów podatkowych. Można je dokumentować lub można skorzystać z jednego z rozwiązań ustawowych, gdzie w zależności od wykonywanej działalności można mieć automatyczne koszty uzyskania przychodów do wysokości 50 proc., ale tylko do pewnego limitu. Tracimy też prawo wyboru formy opodatkowania.

4. Zatrudnij się u przyjaciela

Etat zwalnia z konieczności opłacania składek ZUS, o ile wynagrodzenie wynosi co najmniej pensję minimalną. Nie ma przy tym znaczenia czy jest to cały etat czy tylko jego część i tak wynagrodzenie musi być co najmniej minimalne. Jeżeli będzie niższe to nadal będziemy musieli opłacać składki jako przedsiębiorcy. W 2014 roku płaca minimalna wynosi 1680 zł, a w 2015 wyniesie 1750 zł. Jeżeli poprosimy o takie zatrudnienie przyjaciela będziemy musieli mu zwrócić 824,52 zł (opłaca on składki ZUS za pracownika i za pracodawcę a także zaliczkę na podatek dochodowy), ale zyska on korzyść w postaci wyższych kosztów.

5. Przejdź do KRUS

Do niedawna jedynym sposobem przejścia do KRUS było kupienie tzw. 1 hektara przeliczeniowego ziemi i wykazanie się działalnością rolniczą. Bez owej działalności prowadzenie działalności gospodarczej było możliwe dopiero po 3 latach opłacania składek KRUS. Wynaleziono jednak nową lukę w prawie. Wystarczy kupić udział w gospodarstwie rolnym i znaleźć księgowego, który będzie opłacał regularnie składki. Ich wysokość, 378 zł kwartalnie, to znacznie mniej niż 1100 zł na ZUS miesięcznie.

Źródło: www.forbes.pl

 
 
 
 
Live Chat Software